Wdzięczność

Jestem dziś pełna wdzięczności za dobry dzień, za śmiech, rozmowy, za zdrowie, za miłość, za spokój, który mam w sobie, za to, że czuję się poukładana, że już mną nie szarpie, że nie mam żalu, lecz pełną akceptację. I najważniejsze, że mi się chce, że chce mi się coś ugotować, że chce mi się śmiać, że chce mi się nawet posprzątać pokój z dziećmi, że chce mi się pracować. Po prostu, że mi się chce! :)

Czytaj dalej

Przyjazne kamienie

Nie zawsze jest tak, jak sobie zaplanujesz, wymyślisz, wymarzysz. Sztuką odnaleźć piękno w tych kamieniach, które pojawiają się na drodze i sens w ranach, które zadają stopom, kiedy się o nie potykasz. 

Czytaj dalej

Męskie Granie Chorzów

Bardzo fajny koncert, świetna piknikowa atmosfera. Ciepło było i przyjemnie. Hey w formie. Kasia Nosowska już taka kobieta, a nadal daje czadu i masę energii. Uwielbiam ją i ogromnie szanuję. Poskakałam przy nich, poklaskałam, pośpiewałam. Oj tak, pośpiewałam sobie dobrze, mogłam na oścież otworzyć swoje gardło i ryczeć. Cudowne uczucie! A że zdecydowaną większość tekstów znałam, było tym łatwiej. Koncert Rojka – trochę się obawiałam jak przyjmę. Przecież rok temu byliśmy razem na tym koncercie. Razem słuchaliśmy namiętnie tej płyty..... Ale o dziwno dobrze odebrałam, nie…

Czytaj dalej

A po nocy przychodzi dzień….

...żeby zobaczyć białe, trzeba zobaczyć czarne...A życie to ciągła zmianaNieco ponad rok temu wchodziłam na Rysy od strony polskiej. Okazało się, że warunki są dosyć trudne, zalegał zmrożony śnieg. Wejść jest prościej niż zejść, dlatego też zdecydowaliśmy, że będziemy schodzić bezpieczniejszą stroną słowacką. Nikt z nas jeszcze rano nie przypuszczał, że właśnie tak sprawy się potoczą. Przecież plecaki zostały w schronisku w Roztoce, a my nagle znaleźliśmy się w zupełnie innym miejscu.Wtedy to doświadczyłam, że życie z jednej strony jest zmianą, ale z drugiej samo…

Czytaj dalej

Przełamuję się. Pierwsze pobieganie od kliku tygodni. W nagrodę dostałam piękny zachód słońca.

Czytaj dalej

Z USA – Joshua Park

Kaktusy, juki i żółte skały. Można zobaczyć, ale niekoniecznie w południe przy niemal 40. stopniowym upale. Zdecydowanie lepsza byłaby wizyta o zachodzie słońca.

Czytaj dalej

Z USA – Wielki Kanion

Wielki, jak dla mnie za wielki... I choć Michelle Obama umieściła go w pierwszej piątce najważniejszych miejsc USA, na mnie nie zrobił wrażenia. Może gdybym zeszła w dół kanionu, może gdybym popłynęła rzeką Kolorado, może gdybym.... A tak oglądałam go jakby przez szybę, z daleka, nie dotknęłam zwyczajnie tego miejsca, więc być może właśnie taki odbiór. Ale być na Zachodzie i nie zobaczyć Wielkiego Kanionu? :)

Czytaj dalej

Z USA – Kanion Antylopy

Magiczne miejsce, gdzie światło gra z czerwonymi skałami. Z zewnątrz widzisz niby zwykłe pęknięcie w skale, schodzisz 10 metrów niżej i dzieją się cuda...Jedno z najpiękniejszych miejsc jakie do tej pory miałam możliwość zobaczyć. Urzeka kolorami, kształtami, formami.

Czytaj dalej

Z USA – Kanion Bryce

Zachwycam się nieustannie i nie mogę wyjść z podziwu nad wytworami natury. Mam wrażenie, że to miejsce stanowiło inspirację dla wielu artystów i architektów... Bajkowe zamki, wieżyczki, pałace...

Czytaj dalej

Z USA – Zion

Zion - czerwone skały + zieleń drzew. Kanion Narrow – w tle rzeka, nad nią czerwone pionowe ściany. Szmer wody, chłód, śpiew ptaków i ta niesamowita przyroda. Po raz kolejny odczuwam, że jestem dzieckiem natury. Tu odpoczywam, tu czuję spokój. Lubię gołymi stopami dotknąć kamieni, piasku.

Czytaj dalej
  • 1
  • 2