Wakacje ze smutkiem w tle

Namiot, śpiwory, materace, pompka, stolik, menażki, talerze, sztućce, lodówka, ubrania, a i jeszcze do sklepu kupić jedzenie, podłogę do namiotu, walutę, nie zapomnieć o książkach, gazetach, kosmetykach… Chyba wszystko… Nie, jeszcze karty EKUZ, ubezpieczenie… Pamiętać: paszporty, kasa, dowód rejestracyjny, karta debetowa… Jest, odhaczone. A samochód czy zatankowany? Nie, kierunek stacja benzynowa. Jeszcze kable, przedłużacze…. I w końcu to wszystko ląduje w bagażniku, na dachu rowery (plus oczywiście: kaski, dętki, łątki, narzędzia…) i przede mną 900 km. Ja za kierownicą, w tyle dzieci. Leci muzyka, jedzie…

Czytaj dalej

Wibrujące ciało

Dotknęłam zmysłami przepięknego koncertu gongów, mis i monochordów. Pierwszy raz byłam na takim wydarzeniu, dlatego też na nic się nie nastawiałam, a podziały się fantastyczne rzeczy. Me ciało odbierało, wibrowało, miałam wrażenie, że czasami porusza się jak wąż, innym razem kołowało, to znów wydłużało, w pewnym momencie odczułam kłucie w gardle, w innym wydobyły się jakieś wspomnienia, pragnienia. Ale generalnie cudowny relaks i, możnaby rzec, totalny odjazd. Kilka minut zajął mi powrót ze stanu błogości i odprężenia do tzw. rzeczywistości. Niesamowitą moc mają dźwięki, niesamowicie ciało z…

Czytaj dalej

Kochaj siebie

Przeczytałam kiedyś: "kochaj siebie, bo jeżeli siebie nie będziesz kochała, Ciebie też nikt nie pokocha". Od siebie dodam „prawdziwie”, czyli taką miłością wolną, która nie ogranicza, a prowadzi do rozwoju, miłością wspierająco-kibicującą. I myślę też, że szacunek do samej siebie jest bardzo ważny. Jeżeli sama szanujesz siebie, inni też Cię będą szanowali. Chcę kochać siebie i chce szanować siebie. Szanować swój czas, swoje potrzeby, swoje marzenia. Chce tego nauczyć dzieciaki, że szacunek dla samego siebie stanowi silny fundament do budowania poczucia własnej wartości. A ono…

Czytaj dalej

Jura odkryta na nowo

Sobota rowerem na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Miało być ok 65 km, a ostatecznie wyszło 78,5 km. Mieliśmy skończyć około 18:00, a podjechaliśmy pod auto po 20:00. Miało być upalnie, a trzy razy złapała nas burza, częściowo przeczekaliśmy, częściowo jechaliśmy w lekkim deszczu, a nad nami dudniło, a przed nami horyzont rozświetlały błyskawice. Ale było pięknie. Odkryłam na nowo Jurę, w niektórych rejonach byłam po raz pierwszy, mimo tego, iż 20 lat życia spędziłam tuż obok. Zobaczyłam tu: przepiękne lasy liściaste, urokliwe wioski z kolorowymi chatami czołem…

Czytaj dalej

Rzecz o Amy

"Amy" - film o Amy Winehouse, bardzo utalentowanej, ale i bardzo słabej dziewczynie. Dziewczynie, wokół której zabrakło silnej i mądrej kobiety, która nauczyłaby ją jak żyć, jak się bronić, jak się nie dać zniszczyć. Dziewczynie z ogromnym głodem miłości, która łapie wszędzie jej okruchy. Dziewczynie wykorzystanej przez mężczyzn – ojca, chłopaka, którzy jak pasożyty żerowali na jej sławie i jej słabości. Dziewczynie, której nikt nie słucha, której każe się robić rzeczy do niej niepasujące, rzeczy, których nie potrafi udźwignąć i ucieka w używki, która nie…

Czytaj dalej

Bądź zmianą

Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie - powiedział Gandhi.Tak, zmiany należy zacząć od sobie. Zmiana we mnie spowoduje zmiany w moim otoczeniu. Jesteś jak kamień rzucony w wodę, zaznaczasz okręgi na wodzie, zmieniasz jej wygląd. Zmieniając siebie, zmienisz świat.

Czytaj dalej

Autentyczność

Wysłuchałam dziś bardzo mądrego wykładu Katarzyny Miller. Bardzo ją lubię, bije od niej niesamowita energia, dobro i właśnie mądrość, taka autentyczna, bardziej przeżyta w moim odczuciu niż wyuczona. Najważniejsze przesłanie jej wypowiedzi to apel o bycie autentycznym, bycie sobą. Lecz, jak mówi, owo bycie sobą, pokazanie światu siebie wymaga nie lada odwagi. Ukrywanie swoich myśli, odczuć, emocji, wrażeń wynika bowiem z lęku przed ocenieniem, odrzuceniem, wyśmianiem. Główny jednakże lęk dotyczy zobaczenia samego siebie, bez ozdobników, bez różnych teorii, naklejek, etykietek, które nas pokrywają. Od dziecka…

Czytaj dalej

Off Festival 2015

Świetna atmosfera, ciepło, wakacyjnie, luźne rozmowy, śmiechy. Muzycznie może nic mnie nie zauroczyło, bardziej rozbawił mnie i wprawił w dobry nastrój koncert King Khan & The Shrines. Niesamowita energia, humor, lekka muzyka z sekcją dętą, dystans do sobie, zabawne układy choreograficzne. Śmiałam się do łez. Podobał mi się także Sun Kil Moon klimatem przypominający zespoły, których kiedyś często słuchałam - Sophię i Karate. I co najważniejsze dla mnie, bardzo się cieszę, że się przełamałam (oj długie było moje wahanie) i pojechałam na ten festiwal. Zrobiłam kolejną…

Czytaj dalej

Film o drodze

Zobaczyłam film "Wild" (polski tytuł "Dzika droga") o kobiecie, która chce przejść pieszo 1000 mil licząc tylko na siebie. Wybiera szlak PCT Pacific Crest Trial prowadzący przez USA od granicy z Meksykiem po granicę z Kanadą. W ten sposób zamierza uporać się ze swoją przeszłością – żalem po śmierci matki, nieprzeżytą rozpaczą, rozwodem z mężem, kompensacją w postaci przelotnych związków, szybkiego seksu i narkotyków.Kolejny film z cyklu „co nas nie zabije to nas wzmocni”. Znalazłam w nim potwierdzenie tego, że emocje trzeba przeżyć, nie należy…

Czytaj dalej

poRównania(ch)

Kiedy rozpoczęłam swą przygodę z jogą, a miało to miejsce jakieś 5 lat temu, często bywało, że denerwowałam sie podczas ćwiczeń, byłam z sobie mocno niezadowolona, że coś tam mi nie wychodzi, że to nie jest perfekcyjne itp. Po prostu - wkurzałam się na sobie.A nauczycielka wciąż powtarzała - podążaj za swoim ciałem i oddechem, szukaj swoich granic, słuchaj swojego ciała... Swoich, swoich... Asana to tylko wzorzec, nie każdy musi do niego dotrzeć, ale powinien iść w tym kierunku w ramach swoich możliwości. Każdy z nas…

Czytaj dalej
  • 1
  • 2