Zjawa

Poszłam do kina na "Zjawę".Wrażenia….  Przejechało przeze mnie coś ciężkiego....Długo po projekcji czułam smak krwi w ustach…Niesamowita jest w człowieku wola przetrwania, zwłaszcza jeżeli ma cel. Cel utrzymuje przy życiu, każe iść do przodu, mimo wszystko....W każdym człowieku drzemie zwierzę, „wszyscy jesteśmy dzikusami”... Wystarczy stworzyć takie warunki człowiekowi lub też wystarczy, że znajdzie się on, w skutek różnych zdarzeń, w takich warunkach, a na wierzch wypływają pierwotne instynkty… Postawienie człowieka w skrajnych warunkach pokazuje, co tak naprawdę w nim drzemie i co nim kieruje, kim jest… Niesamowite…

Czytaj dalej

Białe wino

Pije winojakoś energii mi braki tak smutno jakośi deszcz pada...a ja taka nieposkładanawręcz rozczłonkowanatu noga, tam rękatu głowa, tam sercea ja taka zmieszanaco mówi duszaa co umysł chce przekrzyczeć...i tak w stanie "nie wiem"pije wino białeproseccomade in Italy

Czytaj dalej

Taniec, taniec

Uwielbiam tańczyć. Nigdy nie uczyłam się tańczyć, nie chodziłam na kursy itp., ale po prostu lubię dać się porwać muzyce. Zamknąć oczy i popłynąć z jej nurtem. Lubię taniec swobodny i nieskrępowany. I oto nagle wpadł na mnie artykuł dotyczący medytacji w tańcu – 5Rytmów.To praktyka opracowana przez Gabrille Roth, która uczy jak obudzić ciało i uwolnić umysł.Tutaj nie trzeba „umieć tańczyć”, należy po prostu wsłuchać się w ciało i podążać za nim, za jego naturalnym rytmem, by w efekcie obudzić swoją intuicję. Artykuł na…

Czytaj dalej

Co u mnie teraz?

Dobrze. Po prostu jest dobrzeNowy rok, nowa energia, nowe pomysły, nowe ideeParę rzeczy spadło z kosmosu we właściwym czasie i momencieWarto było przeczekać i nie-działaćTeraz działamJest dobrzeMam spokój w głowie i radość w sercu

Czytaj dalej

O bieli

Wyjrzałam dziś przez okno, prószył śnieg, leniwie pokrywając ziemię bielą. Bardzo lubię ten biały zimowy krajobraz. Wtapiam się w jego ciszę i spokój. W świat bez zakłóceń.Biel...Jakiś czas temu byłam na nartach na lodowcu w Alpach. Doświadczyłam wówczas dwóch odmian bieli.Dwa pierwsze dni były urzeczywistnionym marzeniem – czyste, błękitne niebo, przecinane tylko co jakiś czas białymi wstążkami samochodów, słońce, świeży, mięciutki śnieg, wyprasowane stoki pozwalające na jazdę bez hamulców. Czysta rozkosz. Jednym z najbardziej zmysłowych przeżyć jest dla mnie moment, kiedy staję na szczycie stoku,…

Czytaj dalej

Nauka przez zaangażowanie

Za mną kolejny studencki weekend i jestem pod ogromnym wrażeniem osoby prowadzącej. Fantastyczna energia, dynamika, różnorodność zastosowanych środków przekazu informacji, uważność, reagowanie na potrzeby grupy. To wszystko spowodowało, że nie rejestrowałam kompletnie upływu czasu, a najważniejsze, że bardzo dużo zostało mi w głowie, bez sięgania do notatek. A zostało, ponieważ byliśmy zaangażowani całym sobą, wszystkimi zmysłami, umysłem i ciałem. Na przykład ja dużo uczę się poprzez ruch, kiedy mam gdzieś podejść, zmienić miejsce, zmienić pozycję. Wystarczy, że przypomnę sobie co zrobiłam, a od razu wypływają…

Czytaj dalej

Śpiewnie, radośnie i kobieco

Przepiękna dziś pogoda. Świeci słońce i zobaczyłam, że mam bardzo brudne okna, ale co tam – kiedyś je umyję :).Tak mi lekko dziś, i śpiewnie, i tanecznie. Przeczytałam z rana artykuł o kobietach, kobiecości. O tym, że energia kobiety jest dla mężczyzny jak paliwo, że kobieta potrafi wykrzesać energię z siebie, pobrać ją z natury, natomiast mężczyzna czerpie energię z kobiety. Ona go zasila, by mógł się realizować. Oczywiście jego realizacja nie ogranicza samorealizacji kobiety. Jej powinnością jest także się rozwijać. Mężczyzna mając przy boku…

Czytaj dalej

Dystans

Czasami trzeba się oddalić, by zrozumieć, by zobaczyć w całości. Nie rozkładać na czynniki, nie przyglądać się szczegółom, tylko zobaczyć całość.Wydaje mi się, że coś nas urzeka ze względu właśnie na całość, a nie dlatego, że tylko kilka rzeczy jest pięknych. W tym drugim przypadku zawsze pojawia się jakieś „ale” – dach tego domu jest piękny, ale te okna wyglądają nieciekawie... to taki przykład z brzegu.Każdy/wszystko ma jakieś defekty, ale one także składają się na całość i dodają jej uroku. Dlatego trzeba czasami odejść, by…

Czytaj dalej

Praca z ciałem

Byłam na warsztatach z metody Feldenkraisa. I mam taką refleksję związaną z pracą z/nad ciałem. Właśnie Z czy NAD? Dostrzegłam pewnego dnia, że to ogromna równica.Będąc 20-latką ćwiczyłam aerobic. Pracowałam wówczas wybitnie nad ciałem. Jeden, dwa, trzy… osiem, osiem, siedem, sześć… Jeszcze osiem, kolejne osiem. Nie do końca wtedy lubiłam swoje ciało, nie akceptowałam go, a to z brzuchem było coś nie tak, a to z udami…Po ciążach, już jako 30-latka postanowiłam skosztować jogi, która zresztą od dłuższego czasu chodziła mi po głowie. Pamiętam pierwsze…

Czytaj dalej

Mądrość dzieci

Z cyklu „mądrość dzieci”.- Mamusiu, dlaczego Ty się tak spieszysz? Dlaczego dużo rzeczy szybko? – córa pyta przed snem.- Hmm – rzucam w odpowiedzi, ponieważ nic innego na tę chwilę nie przychodzi mi do głowy. A jednocześnie jestem zaskoczona tym jakże trafnym spostrzeżeniem.- Wiesz dlaczego ja robię wszystko wolno? (co nawiasem mówiąc często mnie irytuje, zwłaszcza rano, przed wyjściem do szkoły :)). Bo Ty robisz wszystko szybko – dodała.No tak, równowaga musi być.No tak, trudno się wyzwolić ze starych nawyków. A przecież spacerując widzimy więcej.No…

Czytaj dalej
  • 1
  • 2