Łapię oddech

Przez minione siedem tygodni żyłam w ogromnym tempie. Na początku maja spojrzałam w swój kalendarz i już wiedziałam, że będzie intensywnie. Początkowo się spięłam, usztywniłam, myśląc „jak ja tego dokonam”. Po pewnym czasie wzięłam na luz, powtarzając sobie w głowie: „wszystko dobrze się ułoży, na pewno będzie dobrze” i było. Jestem z siebie dumna i zadowolona, że tak wiele tematów związanych w pracą i studiami ogarnęłam w wąskim odcinku czasowym i że w tym wszystkim byłam jeszcze matką, która rozwiązuje z dziećmi ich problemy.I zrobiłam…

Czytaj dalej

Kolejna rzecz o prostocie

Piękno tkwi w prostocie. Wpadła mi w ręce przez przypadek fantastyczna książka, w której każde słowo ma wagę, nie ma nic zbędnego, przegadanego. Prosto i niezwykle treściwie.Przez moje oczy przeszło już sporo poradników „jak żyć”, a ona stanowi dla mnie swoiste podsumowanie, ona dała mi to WOW.Mowa w niej o czterech umowach, jakie powinniśmy zawrzeć, wg nich żyć i wszystko stanie się proste.A oto i one:1. Szanuj swoje słowo, czyli mów tylko to co naprawdę myślisz, unikaj słów, które by ci szkodziły i nie obmawiaj innych.2. Nie…

Czytaj dalej

Medytacja

Czy medytuję? Tak, staram się, choć nie lubię tak tego szumnie nazywać. Nazywam tę czynność "wyciszaniem głowy". Codziennie przed snem 15-20 minut oddaję się temu zajęciu.Co robię? Otóż uważam, że piękno tkwi w prostocie. Im prościej tym lepiej, tym prawdziwiej – tak chce by było (również w moim życiu), tak staram się by było (choć wiadomo, różnie bywa).A zatem siadam w ciszy i skupiam się na oddechu. Obserwuję jak wypełnia moje płuca, a następnie jak je opuszcza, obserwuję jego temperaturę przy wdechu i przy wydechu,…

Czytaj dalej