Na pewno grałaś kiedyś w bilard. Wiesz, że od punktu przyłożenia zależy kierunek, w jakim potoczy się bila. Wytrawny gracz ma to opanowane (choć i jemu zdarza się zaliczyć skuchę), ale większość z nas pewnie nie raz tak uderzyła w bilę, że niekoniecznie jej ruch był zgodny z założeniami. W życiu też tak dotykamy innych, w różne miejsca, chcemy działać, mieć wpływ, bo wydaje nam się, że jak nic nie zrobimy, to….. No właśnie co?
Ale niestety, czasami bywa jak z tą bilą, że dotkniemy nie dość precyzyjnie, czy to po prostu ze zwykłej niewiedzy, nieznajomości reguł, czy też kierując się dobrymi (w naszym mniemaniu) intencjami… Powodów jest mnóstwo. I tak, wprawimy COŚ w ruch, dzieje się, toczy, ale nagle dostrzegamy, że to COŚ podąża w innym kierunku od naszych oczekiwań, czy zamierzeń.
Decydując się na ruch dobrze być świadomym tego, że bila może się potoczyć inaczej niż chcemy.

Dodaj komentarz