Jak wiele problemów, zawirowań, kompleksów, konfliktów rodzi się z komunikacji, a w zasadzie albo jej braku, albo niezrozumieniu drugiej strony, albo po prostu nie słuchaniu. Myślę, że jest różnica pomiędzy słuchać a słyszeć, możemy bowiem kogoś słuchać, ale już z przyjętą wcześniej tezą i wybierać z wypowiedzi tylko to, co pasuje nam do naszego obrazka, przepuszczać słowa drugiej strony przez filtr naszych oczekiwań. 

Nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, nie lubię niedomówień, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że wiele tworzymy sobie tylko i wyłącznie w naszej głowie i to co wymyślmy, często ma się nijak do rzeczywistości. Umysł produkuje, pisze scenariusze, tworzy obrazy. A my to wszystko tak często kupujemy i żyjemy tym czego nie ma. Dlatego staram się i dążę do wyjaśnienia, zadaję pytania, chcę otrzymać na nie odpowiedzi. Lubię, kiedy sytuacja jest jasna. Wiadomo, nie zawsze się to udaje, czasami samo zadanie pytania bywa trudne. Trudność wynika przede wszystkim z lęku, z lęku, że odpowiedź nie będzie lub będzie zgodna z moimi wyobrażeniami, czy oczekiwaniami. Podkreślam MOIMI, stąd też ten lęk jest w zasadzie nieuzasadniony.
Bo przecież nie jesteśmy tą drugą stroną, możemy jedynie przypuszczać, ale i tak nigdy nie wiemy, jak ta druga osoba postąpi, co pomyśli, co powie. Nigdy tego nie jesteśmy pewni na 100%. Dopóki czegoś nie zrobisz i nie doświadczysz, to nie wiesz. Boimy się więc tego, czego nie ma. Każde przełamywanie lęku wymaga jednak odwagi, w tym przypadku odwagi zmierzenia się z samym sobą. Ale jeżeli tego nie zrobisz, będziesz obracać się wokół siebie.

A co jeżeli zdobywasz się na odwagę, zadajesz pytanie i nie otrzymujesz na nie odpowiedzi? Co wtedy? Co się wtedy dzieje z relacją? Takie pytanie sobie puszczam, pewnie odpowiedź sama przyjdzie, zazwyczaj przychodzi.

„Bądź odważna” – tego życzyła mi moja kochana Babcia na ostatnie urodziny. Staram się babciu i cieszy mnie każdy mój akt odwagi, bo daje mi nie tylko poczucie zadowolenia, ale i komfort bycia w porządku z samą sobą. A przede wszystkim sprawy zwyczajnie się układają. Życie jest proste, za często je komplikujemy. 


Dodaj komentarz