Rocznica ślubu. Pierwsza bez Ciebie.
Zawsze w tym dniu dostawałam od Ciebie czerwone róże, zresztą nie tylko w tym dniu.
Dzisiaj ja kupiłam takie róże i zawiozłam na cmentarz.

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Sonnet "How do I love thee?" Elizabeth Browning – piękna rzecz o milosci i przemijaniu i o tym, ze milosc śmierci sie nie boi, bo smierć ja tylko wzmacnia…

    How do I love thee? Let me count the ways.
    I love thee to the depth and breadth and height
    My soul can reach, when feeling out of sight
    For the ends of being and ideal grace.
    I love thee to the level of every day's
    Most quiet need, by sun and candle-light.
    I love thee freely, as men strive for right.
    I love thee purely, as they turn from praise.
    I love thee with the passion put to use
    In my old griefs, and with my childhood's faith.
    I love thee with a love I seemed to lose
    With my lost saints. I love thee with the breath,
    Smiles, tears, of all my life; and, if God choose,
    I shall but love thee better after death.

  2. Piękne, dziękuję Ci bardzo… "I love thee with the breath, smiles, tears, of all my life…"

Dodaj komentarz