Delikatne światło świec plus niebieski reflektor, materace na podłodze, my na materacach przykryci kocami pływamy w subtelnych dźwiękach gitary. Piękna muzyka podana przez pięknego mężczyznę. Mówi, że każdy jego koncert jest inny, że zaczyna od dźwięku C, a potem to już efekt spotkania się jego energii z energią miejsca. Sięga po dźwięki solfażowe (solfeggio), w starożytności uznawane za święte. Czytam, że regenerują i transformują DNA. Ich słuchanie m.in.: pomaga w pozbyciu się wewnętrznego chaosu, poprawia pamięć i koncentrację, regeneruje siły, wpływa na wzrost kreatywności.
Tutaj znajdziesz więcej na ten temat: kwiatlotosu.wordpress.com/2011/02/15/czestotliwosci-solfezowe-solfeggio-frequencies/

Kupiłam płytę, leci sobie teraz w tle.
PIDGYN – to o nim mowa. Polecam bardzo. Fantastyczna relaksacja. Nic tylko zamknąć oczy i odpłynąć. Magia….

https://www.youtube.com/watch?v=UTHYHiNc0n0

Dodaj komentarz