Cóż za fantastyczny koncert! Zespół Walk Away bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie znałam wcześniej ich twórczości, a panowie już od pierwszych taktów pokazali, że chce im się grać. To chcenie było wręcz fizycznie namacalne, a za chceniem poszła niesamowita energia, improwizacje, zabawa z publicznością. Miało się wrażenie, że przez nas wszystkich muzyka przepływa.
Przeze mnie przelewała się szeroką falą, me ciało drgało, endorfiny rozlały się po całym organizmie. Efekt wzmogły wysublimowane solówki na saksofonie, gościnnie występującego, Erica Marienthala. Jestem pod dużym wrażeniem.

A na deser pyszna sałatka w pysznym towarzystwie. Wspaniały wieczór!

Dodaj komentarz