Dzisiaj kończę dzień z refleksją, że w moim życiu pojawiają się właściwi ludzie we właściwym momencie. Pojawiają się, aby mnie czegoś nauczyć, aby stworzyć warunki do zmiany lub też sami są tą zmianą, by mnie przygotować, by pokazać możliwości lub też sami są tą możliwością, by wprowadzić w nowe, by otworzyć świadomość.

Kiedy spoglądam wstecz na swoje życie widzę ciąg połączeń, widzę zależności, widzę, że jedno wynika z drugiego, że nie bez przyczyny ktoś przychodzi do mnie. I każda obecność wiele wniosła w mój rozwój, w moją drogę. Na każdym etapie otrzymałam to, co było mi potrzebne właśnie wtedy i rozwinęłam w sobie to, co rozwinięte miało być właśnie wtedy.

W chwili kiedy sobie to uświadomiłam jeszcze bardziej wierzę, że wszystko jest po coś, że wszystko w moim życiu jest właściwe i potrzebne. Jest realizacją planu, tym bardziej więc ufam.

Dodaj komentarz